- Skoro cię nie przestraszyłem, to co poczułaś?

- Nie. Powiedzieli, ¿e zadzwonia. - Alex odwrócił sie
Trzeba przyznac, ¿e zniosła to dzielnie, nie rozpłakała sie, choc
- Spokojnie, ju¿ ide.
Smithem.
koło tesciowej i wyciagneła rece po dziecko.
- Przestań, Shep! Nie mam czasu na takie rzeczy! - Obróciła się na pięcie i spojrzała mu w oczy. Była spięta,
A on wciąż czekał. Bezczelnie. Shelby chrząknęła.
A więc będziesz musiała zobaczyć się z Nevadą jeszcze raz. No cóż, to nieuniknione. Jest przecież ojcem jej
pierwszej chwili odrzuci... chodzi mi o ciebie, o twoje
szepnęła tylko:
Podniósł słuchawke, a dopiero potem zamknał za soba drzwi.
350
meczem. Ale to sie działo, zanim Pan Bóg postanowił, ¿e jeden
¿ycie w piekło. Nie miałabym szans wygrac, biorac pod uwage

Schodziła właśnie z ostatnich stopni. Obejrzała się, jakby z poczuciem winy, a potem

- Nic nowego.
wyciagnał reke w strone łó¿ka i Marla zdała sobie sprawe, ¿e
Poczuła, jak włoski u nasady szyi je¿a sie jej z przera¿enia.

małego pod brode i marszczac sie troche. Od zapachu

- Niewykluczone... Jednak najpierw musimy załatwić interesy.
- Czyli jesteś... arystokratką?
Potem zamknął drzwi i podszedł do łóżka z miną jeszcze bardziej nieprzeniknioną niż

sekundnik odliczał uderzenia jego serca. Wszystko szło

passa?
szczęśliwy, bo wreszcie znalazł tego jedynego, na dodatek Adam był taki czuły
stanął kamerdyner o władczym wyglądzie i krzaczastych, siwych brwiach.