Drzwi były zabite dwiema skrzyżowanymi deskami. Policmajster wsunął palce w

podchodzi bli¿ej, potem poczuła, jak materac ugina sie pod
- Nie, mamo. Po prostu... - Otarła łzy wierzchem dłoni,
- Nie pytaj. Po prostu wie, dobra?
interesował, wykorzystywałam Monty'ego, ¿eby sie na nim
resztki mountain dew i schrupała kilka topniejących kostek lodu. Jerome Cole był debilem, który ani trochę nie
Daj spokój, powiedziała sobie ostrzegawczo. To była tylko
- Spokojnie, malutka - szepnęła Shelby, otwierając bramkę i wchodząc do środka. Jej oczy powoli przywykały do
rogu wyjechał wóz policyjny, rozchlapujac wode z kału¿.
albo jej córki.
narkotyków. Brakowało te¿ dowodów na to, ¿e jechała
- Nie widziałes nigdy nienawisci na jego twarzy. Nie
bardzo uważnie w nadziei, że pomogą jej w poszukiwaniach, ale dowiedziała się tylko, jak nazywali się rodzice
zdenerwowana i starała się nie patrzeć ani na Shelby, ani na Nevadę. Cierpliwości, jakoś dojdzie do siebie, musi,
69

– Sergiusz Nikołajewicz żyje wedle zasady: „Obcych mi nie trzeba, a swoim jestem

postanowiła nazwac pewne rzeczy po imieniu.
- Ależ mam wybór i ty też go masz.
- Jeszcze jeden czarus. Były piłkarz, który odnalazł Boga.

- Kochanie, jesteś niegrzeczna.

teraz zamilknie na dobre. Ale gdy Rainie zbliżyła scyzoryk do kołnierza, znowu skapitulował.
dochodzący z ganku szkoły dźwięczny dziecięcy śmiech. Tam, w otoczeniu stadka małych
– Oto, władyko, osoba, którą życzyłeś sobie widzieć.

dotyczace wszystkiego, co mi sie przypomniało o wypadku.

miejscu zbrodni wprowadzała uzasadnione wątpliwości; nie mieli dla prokuratora
rankiem, nie pożegnał się w końcu porządnie z żoną. Dzieci ucałował i pobłogosławił, całą
metalową ramę, która jest tak zaprojektowana, żeby nie pęknąć, nie ustąpić. Nos, cała twarz